Niemowlę zwykle śpi w jednym pokoju z rodzicami. Dorośli czują się znacznie pewniej, kiedy dziecinne łóżeczko znajduje się w tym samym pokoju, bo wiedzą, że wszystko mają pod kontrolą. Jednak nadchodzi taki przełomowy moment, w którym maluch ma przenieść się do własnego pokoju. Warto zadbać, by mimo wszystko nie oddalał się od rodziców zbyt mocno. Jeśli masz taką możliwość, zaaranżuj dziecinny pokój w bezpośrednim sąsiedztwie swojej sypialni.

Nawet najbardziej samodzielny maluch miewa koszmary czy może się rozchorować – wtedy będziesz cieszyć się, że masz go pod ręką, nawet jeśli będzie znajdował się za drzwiami. Usytuowanie pokoju dziecinnego nie powinno zresztą zbytnio odbiegać od tego preferowanego w przypadku sypialni – również najlepiej sprawdzi się tu miejsce z oknem od południowej strony. Urządzając dziecku pokój w sąsiedztwie swojej sypialni, zadbaj o odpowiednie oświetlenie nie tylko w jego małym królestwie, ale także na korytarzu. Maluch, który w nocy zapragnie „odwiedzić” swoich rodziców, powinien mieć oświetloną drogę. Zabezpiecz też wejście na schody, tak, by zaspany maluch nie miał możliwości na nie zabłądzić.